prawo autorskie

O tym dlaczego warto zadbać o prawa autorskie na przykładzie sporu producenta Helleny z twórcą grafik do etykiet napojów

23 kwietnia 2021

Pomimo, że w ostatnich latach nastąpił wzrost świadomości dotyczącej istnienia i zasad prawa autorskiego, to nadal nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, jakie działania mogą naruszyć prawa twórców. Być może wynika to z niezrozumienia czym są utwory i jakie prawa są z nimi związane. Albo z niewiedzy o konieczności nabycia praw autorskich do utworów. To z kolei prowadzi do sytuacji, w których kwestie związane prawami autorskimi są zupełnie pomijane lub normowane jedynie powierzchownie.

Nierzadko umowy z twórcami ograniczają się do zawarcia umowy o dzieło, a zamawiający są przekonani, że skoro zapłacili twórcy wynagrodzenie z tego tytułu, to „kupili” prawa do utworu i mogą nim swobodnie dysponować. Nic bardziej mylnego.

O tym jak ważna jest prawidłowa konstrukcja umów dotyczących praw autorskich boleśnie przekonał się właściciel marki Hellena.

Tło sporu producenta Helleny z twórcą grafik

Już w 2019 r. media pisały o przegranym procesie o korzystanie z charakterystycznych etykiet napojów Hellena.[1][2] Proces rozpoczął się pozwem twórcy ich szaty graficznej, zaprojektowanej jeszcze w latach 90. XX wieku. Twórca był przekonany, że modyfikacja etykiet napojów z odwołaniem się do ich pierwowzoru była bezprawna i stanowiła naruszenie zarówno praw autorskich, jak i praw zależnych. Z argumentacją twórcy zgodził się Sąd Okręgowy w Łodzi, zasądzając na jego rzecz kwotę 43 tysięcy złotych. Jak się wówczas okazało, kupując upadłą spółkę, nowy producent nie zadbał o prawidłową regulację praw autorskich.[3]

Sąd Apelacyjny w Łodzi oddalił apelację właściciela marki Hellena

Właściciel marki Hellena nie zgodził się z wyrokiem Sądu Okręgowego w Łodzi twierdząc, że wyrok jest krzywdzący i narusza podstawowe zasady prawa autorskiego, jak i zasadę pewności obrotu gospodarczego w przypadku nabywania przedsiębiorstwa od syndyka masy upadłości.[4]

Właścicielowi marki Hellena nie udało się jednak przekonać Sądu Apelacyjnego w Łodzi, aby umowa ramowa z twórcą grafik stanowiła jednocześnie przeniesienie praw autorskich, ewentualnie udzielenie nieograniczonej w czasie licencji, ani by nabywając przedsiębiorstwo w dobrej wierze, przejął je wraz ze wszystkimi prawami. Chybiony okazał się również zarzut, że wynagrodzenie wypłacone twórcy za zaprojektowanie grafik oznaczało automatycznie udzielenie licencji do korzystania z tych grafik przez czas nieoznaczony. Sąd Apelacyjny w Łodzi oddalił apelację właściciela marki Hellena, a tym samym wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi stał się prawomocny.[5]

Skutki naruszenia praw autorskich

Konsekwencje braku prawidłowych unormowań mogą okazać się dotkliwe – od konieczności zapłaty odszkodowań do zablokowania możliwości korzystania z produktów strategicznych dla danego przedsiębiorstwa. Prawo autorskie przewiduje szereg roszczeń dla twórców, a sądy stojąc na straży tych praw, nie zgadzają się z argumentami pozwanych odnośnie domniemanego przeniesienia praw czy udzielenia licencji.  

Jak uniknąć zarzutu naruszenia praw autorskich?

Kluczową kwestią jest zrozumienie, czym są utwory w rozumieniu prawa autorskiego oraz świadomość, że co do zasady, wszelkie prawa do tych utworów przysługują twórcy. Jeśli mamy do czynienia z wytworem, który stanowi przejaw działalności twórczej, cechuje się indywidualnym charakterem, a ponadto został utrwalony w jakiejkolwiek postaci, to z dużym prawdopodobieństwem jest to utwór chroniony prawami autorskimi. Legalne korzystanie z takiego utworu, w tym korzystanie z jego przeróbek lub opracowań, wymaga nabycia praw autorskich albo co najmniej ich licencji. Co ważne: przeniesienie praw autorskich nie może odbyć się w sposób dorozumiany. Wymagana jest w tym zakresie umowa w formie pisemnej pod rygorem nieważności. Licencja zaś daje jedynie czasowe prawo do korzystania z utworu (maksymalnie może to być 5 lat). Warto o tym pamiętać. Nie tylko zamawiając projekty kreatywne o kluczowym dla przedsiębiorstwa znaczeniu.

Autorami wpisu są: Aneta Pankowska i Aleksandra Staniaszek


[1]https://kalisz.naszemiasto.pl/colian-przegrywa-proces-o-etykiety-bedzie-apelacja/ar/c1-7377972

[2]https://www.wiadomoscihandlowe.pl/artykul/colian-bezprawnie-przerobil-etykiety-helleny-graficzka-wygrala-proces

[3]https://www.money.pl/gospodarka/producent-napojow-hellena-przegral-proces-musi-zaplacic-za-korzystanie-z-etykiet-6430415399827585a.html

[4]https://faktykaliskie.pl/wiadomosci/spoleczne/producent-napojow-hellena-przegral-proces-ma-zaplacic-za-bezprawne-korzystanie-z-etykiet,4514.html

[5]https://serwisy.gazetaprawna.pl/prawo-autorskie/artykuly/8146517,oranzada-hellena-prawa-autorskie-etykiety-colian-licencja.html

Zobacz także

Brak komentarzy

Zostaw odpowiedź